Dyktanda

dyktanda dla klas 1-3
dyktanda dla klas 4-6

Burza

Nagle wszystko jakby poszaało. Pydrone lipy, jaębiny i bzy pestały błyszczeć w świetle słonecznych promieni. Deszcz z czasem zmieniał swoją intensywność i siekł glebę, liście dew i kewów.
 
W atmosfee ju nagromadziły się ładunki elektryczne. Krople deszczu twoące chmurę zaczęły się kilkakrotnie rozdzielać. Na niebie pojawiły się błyskawice. Pypominały ółte wstęgi. Popedzały je wyładowania atmosferyczne zwane gmotami. Wtedy najpierw powiete ogewało się i rozpręało się wzdłu zygzakowatej linii pecinającej niebo, a potem się ochładzało i spręało. Towayszący temu odgłos koja się z warkotem cięarówki bez tłumika, ze spotęgowanym hałasem na ulicy o duym natęeniu ruchu lub z olbymią bryłą spadającą ze szczytu góry w pepaść. Był niepyjemny dla uszu. Wywoływał strach i prawie kademu peszkadzał.
 
Nikt nie czuł się bezpieczny. Musiał szybko schronić się w najniszym punkcie, jeśli znalazł się w otwartym terenie lub szedł do najbliszego budynku i cierpliwie czekał a minie zagroenie. Nikt nie chował się pod dewami i nie uywał telefonu komórkowego, gdy bał się tasku, udeenia pioruna.

 
dyktanda dla klas 1-3
dyktanda dla klas 4-6